11 krajów, jeden kamper, dwoje ludzi i zero planu
Drodzy Czytelnicy, Co prawda troszkę mnie tutaj nie było, ale dziś chciałabym wrócić wspomnieniami do czegoś, co zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Kiedy patrzę na zdjęcia z tamtego czasu, trudno mi uwierzyć, że minął już cały rok od jednej z najbardziej niezwykłych przygód w moim życiu. Mam wrażenie, jakby to było zaledwie kilka tygodni temu. Dokładnie 1 czerwca 2025 roku wyruszyłam wraz z moim chłopakiem w miesięczną podróż kamperem przez Europę. Wciąż pamiętam emocje, które towarzyszyły nam w ostatnich dniach przed wyjazdem. Pakowaliśmy ubrania, robiliśmy zakupy, uzupełnialiśmy zapasy wody i po raz setny sprawdzaliśmy listę rzeczy do zabrania. Co chwilę przypominało nam się coś nowego, co na pewno może nam się przydać. Z jednej strony byliśmy podekscytowani, a z drugiej pełni obaw. Przed nami było ponad 10 tysięcy kilometrów drogi, jedenaście krajów i cały miesiąc życia w przestrzeni mniejszej niż niejedna kawalerka. Nie wiedziałam przecież, jak wygląda życie w kamp...

